Właśnie jestem po lekturze bloga Michała Lenarcińskiego, znanego łódzkiego dziennikarza. Okazuje się, że dawny Festiwal Dialogu Czterech Kultur (FD4K) zostanie przemianowany na Łódź Czterech Kultur. W trakcie lektury przyszło mi do głowy, że to doskonała okazja, by zaprezentować łódzkie genealogie, a szczególnie te łączące ze sobą cztery kultury właśnie. Na pewno są w Łodzi rodziny, gdzie do przemieszania doszło. Pasjonujące byłoby odnaleźć je i wykazać to pomieszanie, a historie rodzinne z tego płynące na pewno byłyby arcyciekawe.